piątek, 7 marca 2014

Yves Rocher, Reflets Naturels, Natural Highlights, Szampon do włosów brazowych z chinowcem - analiza składu

Bardzo miło mi czytać Wasze komentarze, w których piszecie, że lubicie moje analizy składu! Daje mi to dużego kopa do pisania dalszych postów! Dziś moja pierwsza analiza szamponu, a będzie to szampon do włosów brązowych Yves Rocher. Producent deklaruje, że szampon nie zawiera silikonów. Produkt ma za to zawierać wyciąg z chinowca o naturalnych właściwościach barwiących oraz bazę myjącą pochodzenia roślinnego. Nie wiem ile w tym prawdy, ponieważ już na pierwszy rzut oka na skład każdy rozpozna SLES. No ale dajmy mu szansę i przyjrzyjmy się dokładniej:

źródło

Skład:

  • aqua - woda
  • sodium laureth sulfate - substancja myjąca, ma bardzo dobre właściwości pianotwórcze,  potencjalnie drażniąca (ale niekoniecznie), wykazuje silne działanie odtłuszczające i wysuszające
  • sodium cocoamphoacetate - bardzo łagodna substancja myjąca, pochodna oleju kokosowego, wygładza i nadaje włosom połysk, łagodzi działanie SLES
  • cocamidopropyl hydroxysultaine - substancja pianotwórcza, ma działanie antystatyczne, zmiękcza i wygładza włosy, łagodzi działanie SLES
  • cocamide MIPA - renatłuszczająca substancja myjąca - odbudowuje barierę lipidową
  • propylene glycolsubstancja nawilżająca oraz ułatwiająca penetracje innym składnikom
  • sodium chloride - sól, stosowana do zagęszczania kosmetyku, wysusza i piecze
  • PEG-40 hydrogenated castor oil - substancja odtłuszczająca, bardzo bezpieczna
  • parfum - zapach
  • citric acid - naturalny konserwant, ma działanie zmiękczające, reguluje pH
  • polyquaternium-10 - zapobiega elektryzowaniu się włosów, ułatwia rozczesywanie
  • cinchona succirubra bark extract - wyciąg z kory chinowca soczystoczerwonego
  • benzyl alcohol - konserwant a jednocześnie substancja imitująca zapach jaśminu, może uczulać
  • methylchloroisothiazolinone - konserwant
  • methylisothiazolinone - konserwant, może uczulać
  • CI 14700 (RED 4) - barwnik czerwony
  • CI 42090 (BLUE 1) - barwnik niebieski

Podsumowanie:

Producent jawił przed nami wizję bardzo naturalnego szamponu. A ja mam wrażenie, że jesteśmy robieni w trąbkę i to nie troszkę a nawet bardzo. Mamy tutaj SLES uważany za niezbyt pozytywny składnik, wiele włosomaniaczek go unika - na pocieszenie mamy inne substancje myjące, które łagodzą jego działanie. Mamy 2 substancje, które pomogą zwalczyć przesuszenie po SLES i troszkę składników antystatycznych. Ale mamy też sól, zwykłą sól, którą dodaje się jako najtańszy zagęstnik do najzwyklejszych szamponów. A jak działa sól na włosy? A no jak działa wie każdy, kto kąpał się w morzu. Znalazł się też ekstrakt z chinowca, gdzieś na szarym końcu, kilka pozycji za zapachem (a jak wiecie wszystko co jest dalej niż parfum jest w ilościach śladowych). No i ten chinowiec miał nam dawać naturalne barwienie, ale chyba producent uznał, że to za mało, bo okrasił wszystko barwnikami. Zgodne z obietnicą jest tylko to, że nie zawiera silikonów.

Moja opinia:

Szampon znajduje się w niedużej, półprzezroczystej brązowej butelce. Ku mojemu zaskoczeniu szampon okazał się czerwony, nie zrobiłam swojego zdjęcia, ale jak wygląda możecie zobaczyć na zdjęciu blogerki strawberry125 - tutaj. Patrząc na skład nie ma się co dziwić, ale jednak ja mam włosy w chłodnym odcieniu brązu, nie lubię na nich czerwonych refleksów i nie chciałabym, aby takie się pojawiły. No i się nie pojawiły. Nie widzę żadnej zmiany koloru ani jakichś refleksów, blasku. Sam szampon ma konsystencję glutka (takiego wracającego do butelki, pewnie wiecie o co chodzi), pieni się średnio. Wg mnie wysusza włosy, czuje takie charakterystyczne szeleszczenie.


A jak Wasze wrażenia? Zadowolone, zawiedzione?


20 komentarzy:

  1. Super są te analizy składu! Samej nie chce mi się sprawdzać, a przy czytaniu takich postów z pewnością coś mi w pamięci zostanie :) miałam kupic ten szampon, ale dobrze, że tego nie zrobiłam. U mnie ciemne refkleksy świetnie podkreśliła seria brillant brunette :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Refleksy * pardon za literówki :)

      Usuń
  2. Naturalny, dobre haha. Szukam idealnego szamponu bez sodium laureth sulfate, ciężko, oj ciężko ....

    OdpowiedzUsuń
  3. zakupiłam szampon od nich nadający objętość i ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja robiłam wczoraj zamówienie i paczka do mnie z kosmetykami dotarła z YR i miałam zamiar zamówić ten szampon tylko do włosów blond, ale wybrałam 3 inne :P hehe czyli nie do końca takie naturalne te ich kosmetyki jak obiecują :P

    OdpowiedzUsuń
  5. lubimy analizy bardzo! :) chyba jednak sie nie zdecyduje, ze wzgledu na przesuszanie ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie, ja jestem totalnym laikiem w składach, kiedyś nawet coś próbowałam rozszyfrować, ale to czarna magia póki co :D Twoje mi bardzo w tym pomagają!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znalalam wczesniej tego szamponu, ale raczej do stosowania na co dzien, odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tego szamponu aczkolwiek często kupuję rzeczy w Yves Roscher ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. niby taki naturalny a tutaj proszę, dobrze że nie miałam "zaszczytu" używać:) Znając moje włosy dobrze by im to nie zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny post, ja zupełnie się nie znam na składach więc spodobało mi się Twoje opisanie produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale z tego co czytam nie byłabym z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam szampon i odżywkę z tej firmy, ale z innej serii. Z odżywki byłam bardzo zadowolona a szampon jak dla mnie bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie blogi ! *.*
    http://life-is-beautiful17.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam ciemnobrązowe, farbowane włosy i od lat (z przerwami) trzymam się welli pro series do koloru. efekt jest super, bo co chwilę ktoś pyta, czy właśnie farbowałam włosy. po Twoim poście wiem jedno, nie zaryzykuję z tym 'cudem' :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go nigdy, ale skoro wysusza włosy to nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem zadowolona z tego szamponu!! Daje piękne refleksy i trochę przyciemnia moje włosy. Ale fakt że nie da się go używać na dłuższą metę, przesusza i powoduje lekki łupież. Jednak myślę, że nie jest gorszy od tych drogeryjnych, szkoda, że nie działa u wszystkich :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszystkie komentarze i obserwacje - na pewno Was odwiedzę :)
Spam będzie usuwany.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...