środa, 18 grudnia 2013

Wybielanie zębów - moje doswiadczenia

Nie jedna z Was z pewnością myślała o wybielaniu. Ja miałam jakieś takie szczęście, że dostałam się chyba do wszystkich testów środków wybielających jakie prowadzono na wizażu ;) Testowałam zarówno pasty jak i paski wybielające.

Pasty wybielające - powiem wprost, nie działają. Jedyne co wg mnie mogą robić to nie dopuszczać do osadzania się nowych przebarwień na zębach i ewentualnie usuną te bardzo powierzchniowe. Pasta nijak nie wnika w zęby i nie ma szans ich wyraźnie wybielić (zwłaszcza jeśli na co dzień dbacie o zęby i nie macie ich zaniedbanych). Dużo zmienia też sama szczoteczka - od jej działania również zależy skuteczność pasty, wraz z jedną pastą dostałam szczoteczkę pulsującą i efekt był lepszy.

Paski wybielające - z paskami pierwszy raz spotkałam się 4 lata temu, mniej więcej w tym samym okresie, czyli zimą. Były to paski Blend-a-med 3D White LUX z 14% nadtlenku wodoru. Paski są wielkości takiej aby ładnie dopasowywały się na zęby (osobno górne i dolne), jest na nich nałożony żel wybielający. Paski zakłada się na 30 minut 1 lub 2 razy dziennie. 30 minut przed i po użyciu pasków nie powinno się myć zębów, ze względu na szkliwo. Paski należy zakładać ostrożnie by nie zachodziły na dziąsła - może dojść do podrażnienia a wtedy należy zrobić przerwę w kuracji. Nadtlenek wodoru wybiela zęby poprzez usuwanie przebarwień z głębszych warstw szkliwa co daje realny rezultat, jednak ma poważny skutek uboczny, może doprowadzić do nadwrażliwości. Ja o tym przekonałam się boleśnie stosując owe paski zimą, przez co rozmowa na mrozie była dla mnie bardzo nieprzyjemna. W czasie wybielania najlepiej więc używać past przeciwko nadwrażliwości nawet profilaktycznie, zanim ona nastąpi. Mimo tych wad ja byłam na tyle zadowolona z efektów, że po paski wybielające sięgnęłam również w tym roku - przed moim ślubem. Tym razem były to paski Crest Supreme o identycznym stężeniu oraz sposobie używania. Dzięki temu w dniu ślubu uśmiech nie schodził mi z twarzy :)

Od czego zależy efekt wybielania?

1. Po pierwsze kluczowym czynnikiem jest naturalny odcień zębów - ani pasta ani paski nigdy nie wybielą zębów na kolor jaśniejszy niż ma Wasza kość. Jeśli zaraz po wyrośnięciu stałych zębów mieliście je ładnie białe to macie prawo spodziewać się fajnych efektów, jednak jeśli Wasza kość ma naturalnie żółtawy odcień to niestety nie możecie powiedzieć, że paski są do tyłka, bo tego nie da się przeskoczyć. Pamiętajcie również, że wypełnienia ani martwe zęby nie zostaną przez paski wybielone - to ważne!

2. Stopień przebarwienia zębów - jeśli tak jak ja nie pijecie kawy, nie palicie papierosów, rzadko sięgacie po wino, cole i herbatę to nie zauważycie tak dużej różnicy jak osoby, które ich sobie nie żałują. Zwyczajnie przy bardziej zabarwionych zębach kontrast po ich wybieleniu będzie bardziej widoczny, przez co efekt wybielenia wyda się większy, niż u osób, którym kolor nie odbiegł daleko od naturalnego.

Biała dieta

Cóż to jest? Podczas wybielania zębów zanieczyszczenia są z nich usuwane, ale jednocześnie zęby są bardziej wrażliwe na ich osiadanie. Dlatego właśnie w trakcie wybielania paskami oraz przynajmniej dwa dni po jego zakończeniu należy zachować "biała dietę". Nie trzeba oczywiście traktować tego tak bardzo dosłownie, jednak odradza się spożywania produktów o mocnym kolorze - odpada więc np. kawa, herbata, wino, cola (oraz inne kolorowe napoje) czy chociażby barszcz czerwony. Moje znajome, które nie wyobrażały sobie życia bez kawy, poradziły sobie z tym problemem używając słomki ;)


A oto moje efekty ostatniego wybielania:


8 komentarzy:

  1. Niestety wybielanie w moim przypadku odpada. mam nadwrażliwe zęby i od razu mam przeszywający ból, który ciągnie się tygodniami.

    Byłam na laserowym wybielaniu, paskami wybielałam, pastami...

    Dobrze, że znalazłam mój zębowy hit przeciw nadwrażliwości zębów Dabur goździkowy bez fluoru. LOVE IT.

    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  2. co do past wybielajacych mam takie samo zdanie jak Ty- nie działają... co do paskow- nigdy nie probowalam, chociaz marza mi sie ladne, biale zeby. Hm... mam jednak zolta kosc i mysle, ze efekt nie bylby u mnie tak fajny jak u Ciebie ;) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mądrze napisane! Ja jestem w trakcie używania "White Kiss" i na razie nie widzę jakichś spektakularnych efektów, ale mam nadzieje, że będą :) śliczne ząbki na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominowałam Cie do LBA :). Więcej u mnie :)
    http://avonlubelskie.blogspot.com/2014/01/nominacje-lba.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne masz ząbki<3 Moje z natury są żółtawe i niestety nie bardzo jest z tym co zrobić:/ Tym bardziej właśnie, że cierpię na nadwrażliwość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku nadwrażliwości lepiej nie próbować wybielania zębów w domu ponieważ jest to zbyt niebezpieczne. Polecam konsultację w tej sprawie z tym gabinetem lux-dent.com.pl, bardzo dobrzy lekarze

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. NIestety na mnie żadne te specfiki nie działają. A sprawdziłam już chyba wszystkie dostępne na rynku. Na szczęście znalazłam niepowtarzalnego dentystę,który przywrócił moim zębom bielutką barwę. Zostawiam do niego kontakt bo serdecznie każdemu go polecę. A w rezultacie finansowo wyszłam na tym lepiej niż na testowaniu dostępnych na rynku "wybielaczy" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za wszystkie komentarze i obserwacje - na pewno Was odwiedzę :)
Spam będzie usuwany.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...